Wyprzedaż rocznika to najlepszy moment w roku na zakup nowego auta w salonie. Dealerzy muszą zrobić miejsce na egzemplarze nowego rocznika, a każdy samochód stojący na placu kosztuje ich realne pieniądze — dlatego pod koniec roku kalendarzowego rabaty sięgają poziomów nieosiągalnych w żadnym innym momencie.

Kiedy salony tną ceny

  • Wrzesień–październik — do salonów trafiają pierwsze auta nowego rocznika, zaczynają się ciche obniżki „starych" egzemplarzy.
  • Grudzień–luty — szczyt wyprzedaży. Dealerzy zamykają rok, liczy się każda wydana faktura; to czas największych rabatów i dorzucanych pakietów (ubezpieczenie, przeglądy, zimowe koła).
  • Marzec–kwiecień — końcówki stocku. Wybór wersji i kolorów jest już mały, ale pojedyncze egzemplarze bywają przecenione najmocniej.

Ile można urwać

Skala rabatów zależy od marki i segmentu. W autach popularnych realny poziom to kilkanaście–dwadzieścia kilka procent ceny katalogowej. W segmencie premium, przy dobrze wyposażonych egzemplarzach stojących dłużej na placu, łączna korzyść potrafi przekroczyć 100 tys. zł. Do tego dochodzi szybki odbiór: auto ze stocku odbierasz w kilka dni, bez czekania na produkcję.

Warto pamiętać, że przecenione są auta dostępne od ręki — kupujesz z tego, co stoi u dealera, więc kompromis dotyczy koloru i wersji wyposażenia, nie ceny.

Jak szukać: dzwoń do wielu salonów, nie jednego

Stock różni się między dealerami tej samej marki, a między miastami potrafią być spore różnice cen tego samego modelu. Dlatego opłaca się obdzwonić kilka salonów — pełne listy autoryzowanych dealerów z telefonami, adresami i ocenami Google znajdziesz u nas:

O co pytać dealera

  1. Rok produkcji i data pierwszej rejestracji — auto z wyprzedaży powinno być niezarejestrowane; jeśli było rejestrowane na dealera, negocjuj mocniej.
  2. Jak długo egzemplarz stoi na placu — im dłużej, tym większa przestrzeń do rozmowy o cenie.
  3. Co poza rabatem — pakiet przeglądów, ubezpieczenie, koła zimowe; pod koniec roku dealerzy chętniej dorzucają dodatki niż obniżają cenę.
  4. Czy to nie auto demonstracyjneauto demo też bywa świetną okazją, ale to inna kategoria i inna cena.

Przed podpisaniem umowy przeczytaj też nasz poradnik odbioru nowego samochodu z salonu — przy autach ze stocku dokładne sprawdzenie egzemplarza jest ważniejsze niż zwykle, bo samochód mógł stać na placu wiele miesięcy.